Menu Zamknij

ARCHITEKT WNĘTRZ, PROJEKTANT, DEKORATOR – KTO JEST KIM?

Czy architekt wnętrz, projektant i dekorator to osoby posiadające takie same kompetencje? Mówicie – zleciłem aranżację projektantowi albo: przyjdzie dzisiaj do mnie dekoratorka wnętrz. Architekt wnętrz jest chyba najrzadziej używanym określeniem, podczas gdy zakres jego kompetencji jest największy.

Architekt wnętrz to inżynier bez uprawnień budowlanych

Można by się pokusić o stwierdzenie, że architekt wnętrz to bliski krewny architekta z wykształceniem inżynieryjnym po studiach technicznych. Istnieją jednak dwie zasadnicze różnice pomiędzy mgr inż. architektem a mgr architektem wnętrz (dopuszcza się tutaj także ukończenie studiów licencjackich). Pierwsza dotyczy sposobu prowadzenia przyszłych inżynierów podczas studiów – bardziej kładzie się tam nacisk na wykształcenie techniczne, w przypadku architektów wnętrz – na rozwój plastyczny. Program zajęć na studiach jednak w wielu wypadkach się zbiega – my też zdajemy geometrię wykreślną, pracujemy na bryłach po to, by rozbudzić naszą wyboraźnię przestrzenną, zaliczamy materiałoznawstwo, ergonomię, uczymy się wykonywać rysunki techniczne i pracujemy na tych samych programach komputerowych. Mamy jeszcze całą masę innych, wspólnych dla obu kierunków przedmiotów. Nie projektujemy budynków, ale często wykonujemy makiety wnętrz. Druga różnica dotyczy uprawnień budowlanych – architekt wnętrz nie musi ich posiadać zgodnie z obowiązującymi przepisami. Architekt – inżynier, jeśli chce pracować samodzielnie, a nie pod czyimś kierunkiem, musi takie uprawnienia zdobyć, co jest niełatwe i wymaga dodatkowych lat kształcenia się. Znam wielu architektów, którzy z uprawnień zrezygnowali i wykonują swoją pracę po cudzym nadzorem albo zdecydowali się na wykonywanie projektów wnętrz. Architekt wnętrz, poza umiejętnościami plastycznymi, musi też posiadać niemałą wiedzę inżynieryjną. Wprawdzie nie możemy samodzielnie wyburzać ścian nośnych, ale musimy znać się na sprawach instalacyjnych, hydraulice, elektryce i rozwiązywać na bieżąco problemy na miejscu inwestycji. Nierzadko przecież sprawujemy nadzory autorskie, które narzucają na nas dodatkową odpowiedzialność za ewentualne błędy w projekcie czy w pracach wykonawczych. Jak widzisz, nasza praca – wbrew powszechnemu, stereotypowemu mniemaniu – nie ogranicza się do wyboru kolorów na ścianę i poduszek na sofę, ale jest trudną pracą od podstaw.  Podstaw technicznych. O tym inwestorzy często zapominają, deprecjonując nieco naszą wiedzę i umiejętności. Architekt wnętrz może samodzielnie prowadzić pracownię. Warto też pamiętać, że nazwę „projektant” w mowie potocznej stosuje się alternatywnie do „architekt wnętrz”. Prawdopodbnie dlatego, że nazwa jest krótsza i łatwiej ją wymówić:)

Projektant wnętrz to człowiek po kursach lub..

lub, co się obecnie często zdarza, architekt-samouk ze smykałką do spraw technicznych i budowlanych. Nagłówek bynajmniej nie oznacza, że deprecjonuję kursy projektowania wnętrz – sama przecież je prowadzę i do nich zachęcam:). Jeśli są wartościowe, to naprawdę można na nich zdobyć kawał przydatnej wiedzy. Nie umniejszam też rangi zawodu projektanta – żeby to było jasne. Osoba po takich kursach często znajduje zatrudnienie w firmach – studiach kuchennych lub w salonach oferujących wyposażenie łazienek wraz z usługą projektową. Projektant łączy więc aranżowanie małych pomieszczeń wraz z pracą handlowca, a celem tego, co robi jest przede wszystkim sprzedaż artykułów oferowanych przez firmę, która go zatrudnia. Ukończenie kursów projektowania może być dobrym startem do tego, aby w przyszłości pomyśleć o studiach z architektury wnętrz lub architektury i dalszym rozwoju w tym kierunku, a tym samym podniesieniu swoich kompetencji. Muszę jednak wspomnieć, że znam wielu projektantów, którzy nie ukończyli żadnych kursów. Niektórzy studiowali przez 1-2 lata na kierunkach budowlanych i radzą sobie z rozwiązywaniem problemów technicznych. Do tego samodzielnie opanowali prostsze programy do projektowania i tak znajdują swoje miejsce na rynku pracy. Można i tak, niemniej będę się upierać przy swoim, że powierzanie im kompleksowych projektów z odpowiedzialnością za ich realizację oraz nadzór autorski, może okazać się dla inwestora ryzykownym posunięciem, co nie oznacza, że zawsze tak musi być.

UWAGA! JUŻ W LUTYM W WARSZAWIE  RUSZA

„ADEPT DESIGNU” – KURS PROJEKTOWANIA WNĘTRZ I STOPNIA. ŁAP ZNIŻKĘ
I ZAREZERWUJ MIEJSCE. PO SZCZEGÓŁY

Dekorator – specjalista od estetyki we wnętrzach 

Dekorator wnętrz odpowiada za nadanie pomieszczeniom spójnego pod względem kolorystyki i stylistyki wyglądu, tak aby cieszyło oczy. Dekorator nie musi rozwiązywać zagadek technicznych ani nawet projektować, używając do tego profesjonalnych programów komputerowych. Zamiast tego bardzo często wykonuje moodboardy, czyli ręcznie opracowywane tablice inspiracji. Jego warsztat pracy na ogół stanowią wzorniki barw (popularny RAL lub NCS), próbniki tkanin, obić, tapet etc. Musi doskonale orientować się w zasadach zestawiania barw i w aktualnie obowiązujących trendach, jak również w tym, co oferuje rynek wnętrzarski. Dekorator wnętrz świetnie się sprawdzi w coraz bardziej popularnym u nas zawodzie home stagera, czyli osoby przygotowującej nieruchomość na sprzedaż lub wynajem. Można z jego usług skorzystać, jeśli chcemy przeprowadzić szybki lifting naszego lokum, może też odpowiadać za tworzenie aranżacji do sesji fotograficznych czy nawet scenografii. Nie oczekujmy jednak od niego wiedzy inżynieryjnej, nie powierzajmy nadzorów nad projektami ani nie zlecajmy mu wykonywania projektów wykonawczych wnętrz. Taka praca nie wchodzi w zakres jego kompetencji.

JEŚLI CHCESZ POZNAĆ ZASADY HARMONIJNEGO ZESTAWIANIA BARW, ZAPISZ SIĘ NA DWUDNIOWE WARSZTATY, KTÓRE RUSZAJĄ W STYCZNIU 2019 R. JEŚLI ZAPISZESZ SIĘ DO 15.12.2018 R. ZAŁAPIESZ SIĘ NA ZNIŻKĘ. PO SZCZEGÓŁY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *